Zawichost - kościół św. Jana Chrzciciela z 2 połowy XIII w.
Żeby trafić do Zawichostu, trzeba z Sandomierza skierować się na północ, wzdłuż Wisły. Miasteczko to, podobnie jak Wiślica, jest przykładem takiego miejsca, gdzie wielka historia wykwitła bujnie, by potem cicho wygasnąć. Ta spokojna miejscowość niegdyś była ważnym ośrodkiem handlowym. Miasto wzmiankowane było po raz pierwszy już w 1148 r. W XI w. Zawichost był siedzibą okręgu grodowego, a później kasztelani, w skład której wchodziła cała Lubelszczyzna. Była tu też ważna przeprawa, bród przez Wisłę. Podobno nazwa miejscowości pochodzi od zawijania (podwiązywania) "chosta" (chwosta, czyli końskiego ogona) przed przeprawą. W 1205 r. Leszek Biały i Konrad Mazowiecki stoczyli pod Zawichostem bitwę z księciem halicko-włodzimierskim Romanem Mścisłowiczem, który tu poległ.
W latach 90. odsłonięto tu relikty czteroapsydowej rotundy z przełomu XI i XII wieku, a pod dzisiejszym XVIII-wiecznym kościołem parafialnym - relikty jednonawowego kościoła z z XII wieku, ztranseptem, zamkniętego apsydą, z apsydami na wschodnich ścianach ramion transeptu. Dobrze natomiast zachował się kościół pw. św. Jana Chrzciciela.
To budowla może nietypowa dla naszej strony, bo już prawie gotycka. Jest jednak bardzo charakterystyczna dla okresu przejściowego między romanizmem a gotykiem. Ma już ostre łuki i postawiona jest z cegły, ale forma pozostaje starsza. Jego budowę zakończył w połowie XIII w. Bolesław Wstydliwy. Kościół był częścią klasztoru klarysek (żeńskiego zakonu franciszkańskiego), którego przełożoną została jego siostra Salomea. Później służył franciszkanom.
Kościół pofranciszkański w Zawichoście jest świetnym przykładem architektury zakonów żebraczych (innym jest np. krakowskie oratorium dominikańskie). Początkowo, w duchu odnowy moralnej, mnisi z zakonów żebraczych pracowali nawet pod gołym niebem. Później powstała ich architektura - z kompromisu między ślubami ubóstwa, a potrzebą tego, żeby przy modlitwie deszcz nie padał na tonsury. Cechuje się ona największą możliwą prostotą form, brakiem wież, przekryciem drewnianym stropem.
Zawichojski kościół to jednonawowa budowla z prosto zamkniętym prezbiterium. - jest ono znacznie bardziej gotyckie niż reszta. Detal całej świątyni ma już wczesnogotyckie kształty. Wystarczy popatrzeć na duże, smukłe okna o ostrym łuku.
Do środka dostaliśmy się dzięki uprzejmości proboszcza, który nie mógł wprawdzie samemu nas wpuścić, pakował się właśnie na pielgrzymkę, ale powiedział, że da nam klucze. I przydźwigał kilkukilogramowy pęk kutych kluczysk na łańcuchu. Wnętrze jest pięknym przykładem prościutkiej budowli salowej, krytej stropem. Ściany nawy mają jeszcze bardzo romański charakter, są masywne, z małymi oknami w górnej części. W prezbiterium jest znacznie więcej gotyku. Służki sklepienne mają formę filaru wiązkowego, ale są jeszcze masywne (to cecha romańska). Na ścianach prezbiterium znajdujemy pozostałości fresków. Na południowej ścianie prezbiterium znajduje się wgłębienie w ścianie zwieńczone potrójnym ostrym łukiem, prawdopodobnie sedilla (miejsce, gdzie celebrans może usiąść). Ostry łuk w Zawichoście jest przysadzisty, przywodzi na myśl ostry łuk cysterski.
Ziemia Sandomierska to miejsce niezwykle spokojne. Oczy tu odpoczywają - w otoczeniu zieleni, owocowych sadów i najstarszej architektury. Zawichost dostaje od nas nagrodę specjalną za życzliwość przyjęcia nas. Dziękujemy księdzu Proboszczowi za zaufanie i za klucze!


Odpowiedzi
Trójca
W Zawichoście jest jeszcze jeden interesujący kościół, prawdopodobnie romański. Nic o nim nie wspominacie. Obiekt znajduje się na północnym skraju miasta, w dzielnicy Trójca, dawniej stanowiącej odrębną miejscowość. Na elewacji wschodniej części kościoła Św. Trójcy odsłonięte są regularne ciosy piaskowca. Na wschodniej elewacji prezbiterium przetrwało zamurowane półkoliste ościeże, a na północnej elewacji nawy – zamurowany portal. We wnętrzu znajdują się tylko zatynkowane mury i barokowe wyposażenie, ale kościół i tak jest bardzo interesujący. Zajrzyjcie tam, zswłaszcza że to tylko rzut kamieniem od Sandomierza. Niecierpliwie czekam na Waszą opinię.
W przysiólku Trójca jest
W przysiólku Trójca jest XII-wieczny kościółek romański. Odsłonięte są ciosowe mury na ścianach prezbiterium (Wsch,Pd,Pn)i wschodniej częsci nawy (Pd,Pn) na pełnej długości budowli. Jak przedmówca wspomniał, jest też zamurowany portal i zarys okna na ścianie wschodniej.
Kosciol sw. Maurycego w Zawichoscie
Wszedzie sa tylko straszne ogolniki na ten temat. Czy molgby ktos podzielic sie informacja jak wygladal, na jakim planie zbudowany byl kosciol/kaplica sw. Mauryccego w Zawichoscie? Dostalem za zaadnie jego rekonstrukcje a jak to zrobic bez planu:)
Kościół św. Maurycego
Witam,
Nie wiem czy sprawa jest jeszcze aktualna. Dwa lata temu pisałam prace na temat kościoła(św. Maurycego?) w Zawichoście, poniżaj załączam pozycje gdzie można znaleźć teoretyczny plan tej budowli. Tak naprawdę ze szczątków, które odkopano w 1998 roku trudno jest wywnioskować jak wyglądała naprawdę ta świątynia. Badacze ustalili, że był to tetrakonchos czyli kwadrat z czterema apsydami, budowla niespotykana raczej na naszych ziemiach.
Moim zdaniem ta budowla to najprawdopodobniej nie jest Kościół św. Maurycego z XI wieku lecz raczej Kościół św. Elżbiety lub szpital św. Franciszka, zbudowany dla Klarysek przez B. Wstydliwego w XIII wieku zanim jeszcze powstał kościół św. Jana Chrzciciela prawdopodobnie budowany od początku z myślą o franciszkanach braciach a nie Klaryskach mniszkach. Zresztą badania archeologiczne grobów odkrytych dookoła kaplicy potwierdzają tą tezę, a kościół św. Maurycego był budowlą drewnianą jeszcze istniejącą w XVII wieku.
Jeżeli podasz mi e-mail o mogę też przysłać zdjęcia analogicznych budowli i teoretyczny plan Zawichojskiego tetrakonchosu.
3.Kunkel Robert, Analogie europejskie tetrakonchosu zawichojskiego, Szkice Zawichojskie, red. T. Dunin–Wąsowicz, S. Tabaczyński, Zawichost 1999.
Pevsner Nikolaus, Fleming John, Honour Hugh, Bizantyjska architektura, [w:] Encyklopedia architektury, PWN, Warszawa 1997, s. 53-57
3.Świechowski Zygmunt, Architektura Romańska w Polsce, Warszawa 2000.
3.Buko Andrzej, Sandomierz i Zawichost we wczesnym średniowieczu: Sojusznicy czy rywale?,[w:] Osadnictwo i architektura ziem polskich w dobie Zjazdu Gnieźnieńskiego, red. A. Buko, Z. Świechowski, Warszawa 2000.
3.Dunin–Wąsowicz Teresa, Kościół długo poszukiwany, „Wiedza i Życie”, 1998, nr 1.
3.Koziejowski Wojciech, Zawichost Romański. Badania architektoniczne w kościołach Najświętszej Marii Panny i Świętej Trójcy oraz budowli na krawędzi skarpy wiślanej (św. Maurycy?) w Zawichoście w okresie od września 1992 do grudnia 1993 r., „Roczniki Humanistyczne”, 1994, tom. XLII, z. 4.
tetrakonchos
Czy relikty tetrakonchosu są dostępne? Czy można je sobie obejrzeć, czy sprawa jest już pogrzebana?
Re: tetrakonchos
Pogrzebana, niestety, jak wiele innych spraw u nas :(
Dzięki za odpowiedź.
Dzięki za odpowiedź. Przynajmniej nie będę bez sensu szukał.